Izolacja poziomaZanim w ogóle zaczniemy, powiedzmy sobie wprost – sama izolacja pozioma ścian fundamentowych to za mało, żeby zapewnić skuteczną ochronę domu przed wilgocią. Prawidłowa hydroizolacja fundamentów to izolacja pionowa i pozioma. Z tego też powodu dzisiejszy artykuł nie wyczerpie w całości tematu i nie odpowie na wszystkie pytania dotyczące skutecznej hydroizolacji.

Budowa domu a izolacja pozioma fundamentów

Wielu z nas marzy o własnym domu, który zaprojektujemy i wybudujemy tak, aby jak najlepiej odpowiadał na potrzeby i oczekiwania naszej rodziny. Niestety samodzielna budowa domu to trudne przedsięwzięcie, podczas realizacji którego będziemy musieli się zmierzyć z wieloma trudnościami. Pierwszą napotkamy już na etapie wylewania fundamentów…

Izolacja pozioma

Podstawowym zadaniem hydroizolacji poziomej jest zabezpieczenie przegród przed podciąganiem wilgoci z gruntu (tzw. podciąganiem kapilarnym). Podciąganie kapilarne to zdolność materiału budowlanego do absorbcji wilgoci z gruntu i jej przewodzenia w górę za pośrednictwem porów i kapilar w nim występujących. Umieszczona na odpowiednim poziomie ścian fundamentowych izolacja pozioma uniemożliwia podciąganie wilgoci z gruntu, gdyż stanowi fizyczną wodoodporną blokadę przerywającą połączenia kapilarne. Zaniechanie wykonania izolacji poziomej lub też jej niestaranne wykonanie może skutkować powstawaniem połączeń kapilarnych między częścią materiału budowlanego znajdującą się poniżej poziomu izolacji a częścią zaizolowaną.

Folia fundamentowa czy papa izolacyjna – jaki izolator wybrać?

Wystarczy krótka wycieczka po forach budowlanych, żeby przekonać się, że zdania są podzielone. Jedni uważają, że folia fundamentowa jest materiałem wystarczająco trwałym, a jej staranne ułożenie gwarantuje skuteczną izolację ścian przed wilgocią. Inni są zdania, że folia fundamentowa, choć nie jest biodegradowalna, łatwo ulega uszkodzeniom, w związku z czym trudno ją nazwać trwałym materiałem izolacyjnym i powierzyć jej ochronę domu przed wilgocią pochodzącą z gruntu. Ci sami eksperci są zadania, że najlepszym izolatorem jest papa izolacyjna. Jednak papa to pojęcie szerokie, pod które możemy podciągnąć materiały budowlane o różnych właściwościach. Dlaczego o tym wspominamy? Ponieważ nie każda papa jest papą izolacyjną, a na rynku nie brakuje rozwiązań, które de facto powinno się wykorzystywać jako form zbrojenia dla izolacji właściwej, a więc lepiku na gorąco. Wybór materiału na izolację poziomą powinniśmy przedyskutować z projektantem oraz kierownikiem budowy. Pamiętajmy jednak, że nie musimy się godzić na zaproponowane przez nich rozwiązania, jeśli wydadzą nam się nieodpowiednie lub niewystarczające.

Czy można naprawić izolację poziomą, kiedy dom już stoi?

Uzupełnienie izolacji poziomej w gotowym budynku jest możliwe. Jest to jednak zabieg niezwykle kosztowny i czasochłonny. Firmy zajmujące się naprawą izolacji poziomej oferują swoim klientom dwa rozwiązania:

⦁ podcinanie murów,
⦁ wbijanie blach.

Eksperci od osuszania budynków proponują jeszcze jedną metodę – iniekcję krystaliczną, jednak nie jest to metoda sensu stricte wykorzystywana do odtwarzania hydroizolacji poziomej.

Podcinanie murów

W sytuacji, w której podejrzewamy, że  w naszym domu wymaga odtworzenia lub naprawy możemy zdecydować się na jej ponowne ułożenie. Oczywiście nie będzie to proste. Ułożenie nowej izolacji z papy zgrzewalnej, twardego polietylenu, czy chociażby laminatu zbrojonego włóknem szklanym wymaga wykonania odpowiedniego nacięcia w murze. De facto, decydując się na tę metodę naprawy izolacji poziomej decydujemy się na stopniowe wycinanie w murze piłami elektrycznymi szczelin o długości do 1 do 1,5 m, w które następnie wprowadzany jest materiał izolujący i zaprawa cementowa. Powszechnie uważa się, że podcinanie murów to jedna z najskuteczniejszych metod naprawy/odtwarzania izolacji poziomej. Ma jednak swoje minusy – jest bardzo pracochłonna, a przez to wymaga czasu. Dodatkowo wymaga ingerencji w konstrukcję murów, co może zagrozić bezpieczeństwu budynku. Dlatego też wymaga postępowania zgodnie z projektem, zarówno konstrukcyjnym obiektu, jak i organizacyjnym.

Wbijanie blach

Wbijanie blach to metoda znana na świecie od dawna. W Polsce sięgnięto po nią dopiero kilka lat temu. Układanie izolacji poziomej tą metodą polega na wbijaniu za pomocą specjalnych urządzeń pneumatycznych chromowo-niklowej blachy falistej w spoinę między cegłami. Blachę wbija się na całej grubości muru, który nie wymaga wcześniejszego osuszania. Dodatkową zaletą metody jest brak konieczności uszczelniania zaprawą miejsc, w których wbita została blacha. Dzięki temu izolację „kładzie” się sprawinie i szybko. Ponadto, metoda ta jest w pełni bezpieczna dla konstrukcji budynku. Dlatego też poleca się ją w przypadku starych domów. Bardzo dobrze sprawdza się do izolacji przegród wzniesionych z cegły, bloczków czy pustaków.

Iniekcja krystaliczna

Po iniekcję krystaliczną sięga się wówczas, gdy przegrody są już zawilgocone i wymagają osuszenia. Wówczas w ścianach fundamentowych wykonuje się nawierty iniekcyjne, przez które do wnętrza murów wtłacza się specjalną mieszaninę, która po wyschnięciu ulega krystalizacji i jest całkowicie nierozpuszczalna w wodzie. Skrystalizowana zaprawa szczelnie wypełnia pory i kapilary w materiale budowlanym uniemożliwiając przemieszczanie się wilgoci ku górze. Metoda okazuje się tym skuteczniejsza, im bardziej zawilgocone są przegrody.